Sylwetka olimpijki Justyny Mospinek.
Urodzona 8 listopada 1983 r. w Zgierzu. Studiuje Fizjoterapie na Akademii Wychowania Fizycznego J. Piłsudskiego w Warszawie (Wydział Rehabilitacji,4rok). Do łucznictwa trafiła przypadkiem, ale decyzja o przyjściu na trening była bardzo dobra. „Nie mam w rodzinie wielkich tradycji sportowych, mój tata całe życie interesuje się sportem, czasem jest to męczące, ponieważ w telewizji ciągle oglądane są kanały sportowe, ale wyczynowym sportowcem nie był. Na łucznictwo przyszłam, ponieważ sekcja powstała przy szkole podstawowej do której uczęszczałam. Spróbowałam i tak mi się spodobało, że minęło już 10 lat, a nadal to lubię i nie zamierzam jeszcze rezygnować.” W kadrze narodowej od 1999r.
Klub: UKS „Piątka” Zgierz
Trenerzy: Anna i Wojciech Szymańscy
Pierwsze zawody międzynarodowe: Mistrzostwa Europy Juniorów i Kadetów Lilleshall, Wielka Brytania 1999r.-2-gie miejsce indywidualnie w kat. Kadetek oraz pierwsze miejsce drużynowo(w składzie: Mospine, Wulczyńska, Górzyńska) trenerem kadry był wtedy Wojciech Szymański.
Wydawało się, że Polskę na Igrzyskach będzie reprezentowała już w Sydney w roku 2000. Była wówczas w wyśmienitej formie, jednak trenerzy kadry olimpijskiej zadecydowali, że tak poważna impreza dla zaledwie 17-letniej zawodniczki to zbyt duże obciążenie!? Justyna nie ma do nich żalu. „Co ma wisieć nie utonie. Moje marzenia nadal mogą się spełnić. Dopiero zaczynałam pokazywać „swój pazur” na zawodach. Trener kadry nie znał mnie i moich możliwości, dlaczego miał ryzykować. Postawił na sprawdzone osoby.”
Prawo startu na Igrzyskach dla Polski Justyna wraz koleżankami wywalczyła w 2003r. na Mistrzostwach Świata w Nowym Yorku (32 m-ce indywidualnie). „ Na równi walczyłyśmy z Koreą, był baraż, niewiele zabrakło, żeby je pokonać. Zajęłyśmy 5 lokatę na Mistrzostwach Świata!” W roku 2004 wszystkie starty były podporządkowane kwalifikacjom krajowym do IO. Oprócz Justyny do Aten pojechały jeszcze Iwona Marcinkiewicz, Małgorzata Sobieraj (teraz Ćwienczek) oraz jedyny chłopak Jacek Proć. W turnieju indywidualnym Justyna jako jedyna z Polek awansowała do 1/8 finału, gdzie uległa reprezentantce Tajwanu i ostatecznie zajęła 14 miejsce . Czas dzieli pomiędzy sport i naukę oraz drobne przyjemności. „ Wszystko co robię jest zaplanowane, niektórzy uważają to za wadę, bo brak mi spontaniczności . Ale tak już mam, że prawie wszystko muszę wiedzieć, zaplanować sobie jutrzejszy dzień. Często wyjeżdżam z miejsca na miejsce: Warszawa- Zgierz, zawody, zgrupowania. Uciekają mi spotkania rodzinne, imprezy, czasem święta, życie sportowca płynie według własnych reguł, niewiele rzeczy można wybrać sobie samemu, prawie nie mam wakacji .” Justyna wierzy w swoje motto, które brzmi „Jak się chce i pracuje, to można osiągnąć wiele.”
Na hobby nie ma za dużo czasu, bo łucznictwo, to już nie tylko hobby. Lubi czytać, obecnie wszystko jej w ręce(gazety, książki, ulotki reklamowe), słuchać muzyki „różnistej”, chciałaby rozmawiać w kilku językach i zwiedzić Norwegię. Pozostałe marzenia: domek w górach i na mazurach, 2 koty, pies, szczur lub myszki i wiele innych.
W roku 2005 Justyna została odznaczona Brązowym Krzyżem Zasługi za dotychczasowe osiągnięcia sportowe oraz przyznano honorowy tytuł „ Zasłużony dla miasta Zgierza”.
Należy też odnotować znamienny fakt, że Justyna Mospinek jest pierwszą olimpijką z terenu Powiatu Zgierskiego.
|
|
|